Blog kategorie
Ważna informacja

Materiał chroniony prawem autorskim, wszelkie prawa zastrzeżone. Artykuły na tym blogu są naszą własnością. Dalsze rozpowszechnianie artykułu zabronione, jedynie za naszą zgodą.

Urugwajski Rząd dostarczał rekreacyjne konopie za 1 dolara za gram 0
Urugwajski Rząd dostarczał rekreacyjne konopie za 1 dolara za gram

Urugwajski Rząd dostarczał rekreacyjne konopie za 1 dolara za gram

Rząd Urugwaju współpracuje z dwoma firmami produkującymi legalną marihuanę rekreacyjną, w teście pierwszego na świecie państwowego programu konopi indyjskich. Inicjatywa, której premiera odbędzie się w 2016 roku, umożliwił każdemu Urugwajczykowi w wieku powyżej 18 lat zakupienie do 40 gramów marihuany miesięcznie za około 1 USD za gram.

"Zmienia się Ameryka Południowa, podobnie jak USA", mówi Guillermo Delmonte, dyrektor generalny International Cannabis Corp (ICC), jednej z dwóch firm, które zostały zakontraktowane przez rząd, aby w tym roku wyprodukować 2000 kg konopi. "Kolumbia ma licencję na marihuanę medyczną. Chile również to rozwija. Wszystko z powodu Urugwaju."

Urugwaj po raz pierwszy zalegalizował konopie indyjskie w grudniu 2013 r. Według ówczesnego przewodniczącego Jose Mujica działanie to miało częściowo na celu rozwiązanie problemu karteli narkotykowych przynoszących nielegalne konopie indyjskie do kraju z Paragwaju. Było to również potwierdzenie zmieniających się poglądów w kraju - a także w całej Ameryce Północnej i Południowej - na zmieniające się poglądy wokół konopi indyjskich.

Produkt będzie sprzedawany przez państwo w aptekach w całym kraju, co spotkało się z oporem ze strony wielu farmaceutów. "Wciąż nie jesteśmy przekonani, że apteki są najlepszym miejscem do sprzedawania narkotyków rekreacyjnych", mówi rzecznik związku farmaceutów w kraju, Carlos Fernandez, "ale zaczynamy się przygotowywać, aby to zrobić w sensie udzielania porad ludziom na temat ryzyko."

Nie ma pewności, które apteki będą przechowywać produkt, a ile będzie w stolicy kraju Montevideo. Rząd jest rzekomo w rozmowach z największą w kraju siecią aptek, Farmashop, choć i to jest wątpliwe.

Innym obszarem, w którym doszło do niezgody, było proponowane utworzenie krajowego rejestru użytkowników, który może obawiać się pewnych niepowodzeń. "Nikt nie chce być na liście, żeby kupić jointa", mówi Adrian Giraudo, operator lokalnego sklepu związanego z produktami z konopi indyjskich. "Rząd twierdzi, że dane są anonimowe, ale zawsze mogą zostać wyklradzione”

Delmonte i ICC mają jednak własne problemy, z którymi można się zmagać. Jednym z ich głównych problemów był czas wydawania przez rząd rosnącej licencji. Ostateczne zatwierdzenie dotarło dopiero po lecie, co oznaczało, że przegapił idealną do uprawy pogodę, a teraz czekają na nią wyższe niż przeciętne rachunki za prąd.

Jego firma miała również problemy z pozyskaniem personelu. "Nie było łatwo znaleźć właściwych ludzi, którzy potrafiliby to zrobić profesjonalnie, jak większość ludzi, którzy o tym wiedzą, palą" - mówi Delmonte. "Są jak:" OK, mam zamiar tam pracować i będę palić cały czas. "Ale nie możesz - rząd jest za nami. Ale w dzisiejszych czasach mamy bardzo dobry zespół. "

Rozwój urugwajskiego systemu konopii indyjskich ma związek z dyskusją o globalnej polityce antynarkotykowej w tym tygodniu w Nowym Jorku.

TanieSianie Komentarze (0)

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła?Załóż konto
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl