Blog kategorie
Ważna informacja

Materiał chroniony prawem autorskim, wszelkie prawa zastrzeżone. Artykuły na tym blogu są naszą własnością. Dalsze rozpowszechnianie artykułu zabronione, jedynie za naszą zgodą.

Marihuana lecznicza nie może być z Polski

0
Marihuana lecznicza nie może być z Polski

Marihuana lecznicza nie może być z Polski

Koszty nadzoru nad taką uprawą mogłyby być wyższe niż koszty wynikające z importu – tłumaczy Ministerstwo Zdrowia.

- Skoro postępują prace nad możliwością udostępnienia marihuany medycznej, to mam do ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela pytanie, dlaczego nie rozważy możliwości produkcji tego środka medycznego w instytucie zielarstwa i roślin włókienniczych, który od co najmniej kilkunastu lat zajmuje się chociażby hodowlą konopi leczniczych, a także hodowlą roślin włóknistych wykorzystywanych w celach medycznych? – pytał wczoraj w Sejmie poseł Marek Sawicki.

Niestety adresat pytania nie zabrał głosu, choć pytanie podobało się marszałkowi:

- Wydaje mi się, że to jest dobre pytanie, ale na posiedzenie komisji, panie pośle, bo w przypadku tego projektu ustawy przedstawicielem rządu jest wiceminister Zbigniew Król.

Tyle tylko, że projekt trafił do prac w Komisji Zdrowia, a nie w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Niedosyt z powodu uchwalenia uregulowania niepozwalającego na polskie uprawy marihuany medycznej wyraził też poseł Piotr Liroy-Marzec, który podkreślił przed ostatecznym głosowaniem:

- Natomiast bardzo proszę jeszcze raz państwa z PiS, abyśmy siedli po raz kolejny nad pomysłem dotyczącym uprawy narodowej. Jest to konieczność. To nie jest coś, co wymyśliliśmy. To jest konieczne, żeby ludzie chorzy mogli w tym kraju naprawdę się leczyć, więc mam nadzieję, że wrócimy do tych rozmów...

Zgodnie z przyjętym uregulowaniem, podmiot wytwarzający leki z surowca musi wystąpić o pozwolenie, które będzie wydawane na 5 lat i może obejmować m.in. wytwarzanie substancji czynnej – co obejmuje rozdrabnianie wysuszonych części oraz wykonywanie operacji fizykochemicznych prowadzących do powstania tej substancji.

Takie uregulowanie kwestii surowca tłumaczyła w Komisji Zdrowia zastępca dyrektora departamentu URPLWMiPB Katarzyna Postek-Kaczmarczyk, mówiąc, że to nie są kwestie wymagań formalnych, ale to jest etap badania merytorycznego:

- Rozumiem, że wszyscy chcemy, żeby ten, kto dostanie pozwolenie na dopuszczenie do obrotu surowca, jak najbardziej gwarantował udowodnione bezpieczeństwo i jakość - mówiła.

Poseł Bartosz Arłukowicz (PO) przypomniał, że pierwotnie pracowano nad projektem przewidującym, że to instytuty naukowe w Polsce będą zajmowały się uprawą i produkcją, a potem ewentualną dystrybucją. - Dzisiaj pracujemy nad ustawą, w wyniku której właściwie nie wiadomo, kto powinien się zająć importem tego suszu. I to jest moje pytanie do pana posła wnioskodawcy. Skąd apteka będzie brać surowiec farmaceutyczny do produkcji oleju?

Poseł Grzegorz Raczak (PiS) wyjaśnił:

- Będzie importer, przedsiębiorca działający pod nadzorem państwa, który będzie sprowadzać ten środek.

Zdaniem posła Piotra Liroya-Marca, takie uregulowanie to fasada, która nie da faktycznych korzyści pacjentom:

- Chcieliśmy upraw narodowych, ponieważ ktoś stwierdził, że Instytut Włókien Naturalnych jest nieodpowiedzialny, nie jest w stanie niczego takiego przeprowadzić. Kiedy słucham pana ministra, że musimy sprawdzić, ile tych osób będzie, to bardzo dobrze rozumiem jego intencje. Powiem państwu, że do października tylko 34 osobom przyznano import docelowy. Właśnie taka jest ta skala. Czy wiedzą państwo, dlaczego? Dlatego, że w ogóle nie są wypisywane recepty przez lekarzy. Lekarze się boją, ponieważ minister zdrowia mówi, że marihuana to zło i dopalacze. W związku z tym oni nie wystawią takich recept. Jest też przepis ustawowy, że lekarz może być pociągnięty do odpowiedzialności, więc lekarze nie będą wystawiać takich recept.

Jest ewidentny, mocny sygnał, żeby lekarze ich nie wystawiali. Pacjenci do nas codziennie się zgłaszają, że chodzą do lekarza, a lekarz ich odsyła i bardzo często są wyzywani, obrzucani inwektywami i słyszą, że nie będą dostawać takich... Proszę państwa, ja rozumiem, że dla ministerstwa jest to samosprawdzająca się przepowiednia. To znaczy, zróbmy takie poprawki, którymi pokażemy, że chcemy pomóc, to przecież my jesteśmy ci, co pomagają i przecież musimy powalczyć o punkty i uspokoić swoich wyborców, że faktycznie o nich dbamy.

W Polsce uprawa konopi jest nielegalna, artykuł przeznaczony jest tylko i wyłącznie do celów edukacyjnych.
Materiał chroniony prawem autorskim, wszelkie prawa zastrzeżone. Artykuły na tym blogu są naszą własnością. Dalsze rozpowszechnianie artykułu zabronione, jedynie za naszą zgodą.

TanieSianie Komentarze (0)

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła?Załóż konto
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl